Tolerancja nietolerancji
Czy można tolerować nietolerancję? Z punktu widzenia tolerancji, powinno się ścierpieć czyjąś nietolerancję, jednak jak wiele osób nie może czegoś znieść, i nie szanuje innych ludzi, jest to już bardzo groźne dla społeczeństwa. Gdyż hipotetycznie, ta grupa ludzi może doprowadzić do zmian ideologicznych, które to będą dla naszego społeczeństwa bardzo kosztowne, i jednocześnie wyprą tolerancję. Albowiem będzie ona dla nich zbędnym, a wręcz wrogim ostatkiem ludzkiej moralności, i jako idea jest bardzo niebezpieczna dla zmienionej ideologii społeczeństwa, która może być diametralnie różna od tej początkowej, i to co kiedyś było niespotykane, złe i pohańbione, teraz staje się normą i na odwrót. Takie teoretyczne zmiany nie mogą wyjść społeczeństwu na dobre. Jednak z drugiej strony nietolerowanie nietolerancji jest jakoby samoistnym zaprzeczeniem tolerancji jako idei, co prowadzi do swoistego paradoksu i rozmaitych innych sprzeczności. Jednak o by nie mówić, takie zachowanie jest z gruntu złe. Tutaj mogłaby pomóc nam tylko stara prawda o optimum. Optimum jest zawsze pomiędzy minimum a maximum, czyli w tym przypadku między tolerancją, a nietolerancją. Trzeba by było w tym przypadku ważyć na szali czy dane zdarzenie czy też zachowanie człowieka jest naganne, jak bardzo i czy jest możliwość owego zachowania tolerowania, czy raczej powinno się te zachowanie tępić i piętnować. Ponieważ teoretycznie, jeśli będziemy potępiać kogoś bardzo nietolerancyjnego, odsunie się on od społeczeństwa, a jego sądy i inne tego typu sprawy nie będą już miały tak wielkiego znaczenia, a wręcz staną się bezwartościowe. Może z czasem zrozumie swoje błędy i będzie się starać wrócić na łono społeczeństwa, jedna wiadomo nie będzie to łatwe. Tak to powinno wyglądać teoretycznie jednak praktyka jak zwykle jest o wiele bardziej męcząca, niewiarygodna i gorsząca od tych wszelkich naszych rozważań, bowiem w praktyce wiele ludzi coś toleruje tylko jeśli im tak wygodnie, lub dzięki temu mogą coś zyskać. I tak Polacy już od najmłodszych lat spotykają się wszędzie z wielką nietolerancją. Poczynając od szkoły podstawowej, która już dla wielu jest traumatycznym przeżyciem, gdyż współuczniowie są bardzo bezlitośni i wielokrotnie szykanują słabszych uczniów, czy też tych, którzy są po prostu inni. Niestety, świat jest bardzo nietolerancyjny, i w dodatku wiele takich osób trzyma się w grupie, a grupa takowa zazwyczaj wyzwala najgorsze z możliwych uczucia w ludziach. I dlatego właśnie od najmłodszych lat, wszelkie różnice między uczniami są obiektem szykan i pogardy. Podstawówka nie jest jeszcze taka zła pod tym względem, prawdziwym piekłem może być gimnazjum, które zbiera wszelkie najgorzej cechy nastolatków, miesza je i tworzy mieszankę wybuchową. A z punktu widzenia edukacji nic praktycznie rzecz biorąc nie daje. Wiele można by o tym mówić i się żalić, jednak nie ma to sensu, więc może już przestanę. Warto pamiętać, ze jednak że tolerancja wobec nietolerancji może być groźna dla społeczeństwa.