Dobra pralka – jak prać by nie prasować ubrań?

O ile pralki robią większość rzeczy za nas, to żelazko niestety takiej funkcji nie posiada, nawet kiedy przeglądamy najlepszy ranking pralek http://www.wybierz.net/ranking-pralek.php, nie znajdziemy tam takiej, która posiada wdudowaną funkcję prasowania, a szkoda.

Wieczory spędzone przy buchającej parze i chybotliwej desce, także nikogo nie napawają radością. Owszem, można przy tym włączyć serial i udawać, że dobrze się bawimy. Nie ma jednak co się oszukiwać, bo lepiej byśmy się bawiły na kanapie z miską popcornu w dłoni. Jedyne co nam pozostaje, to nauczyć się prać tak, by prasować, jak najmniej. Mamy na to kilka patentów.
Gdy szykujemy ubrania do prania, spójrzmy, z jakiego są materiału. Te bardziej gniotące się, źle zniosą towarzystwo dżinsów czy płaszcza. Prócz kolorów podzielmy nasz stos do prania na te delikatniejsze i grubsze. To tak samo ważne, jak kolory.
Bęben pralki nie powinien być szczelnie zapełniony. Im pełniejszy, tym mniej nasze ubrania mają miejsca między sobą i, tym bardziej się gniotą. Jeśli z prasowaniem nam nie po drodze, wyznajemy zasadę półpełnego bębna. Może to mniej ekonomiczne, ale oszczędza nasz czas. A czas to też pieniądz.
Używaj zmiękczacza do ubrań. To nie kolejny głupi wynalazek a produkt, który pozwoli ci zminimalizować szansę prasowania. Opłaca się? No pewnie! Dobrym naturalnym środkiem zmiękczającym jest także ocet. Wlewamy go trochę do szuflady z płynem. Co nam daje? To samo co płyn zmiękczający a do tego jest ekologiczny i tani. Oczywiście zapach nie zostaje na praniu.
Zawsze ustawiałaś obroty wirowania na maksimum? Jeśli nie potrzebujesz suchych rzeczy na jutro rano, to ustaw obroty na jak najmniejsze. Im mniejsza moc wirowania tym mniej zagnieceń. Co gorsza, niektórych ubrań lepiej w ogóle nie wirować, by ich nie niszczyć. Tak rzecz się ma, chociażby z odzieżą sportową.
Ubrania wyciągaj z pralki od razu po cyklu prania. Im dłużej leżą zamknięte, tym szybciej się gniotą. Dokładnie wytrzepuj każdą sztukę, nim powiesisz ją na suszarce. Mocniej zgniecione delikatnie rozciągnij w palcach i potem powieś. Swetry najlepiej rozłożyć na płaskiej powierzchni do wyschnięcia- nie rozciągną się i nie stracą kształtu.
Sukienki oraz koszule rozwieś na wieszakach do wyschnięcia. Klamerki umieszczaj tylko na szwach ubrań. Nigdy w życiu na środku! Chyba że lubisz się męczyć i to rozprasowywać, wtedy możesz, gdzie tylko zechcesz.
Ubranie na dzisiejszy wieczór wyschło, ale nadal jest lekko pogniecione? Bierz wieszak i idź do łazienki na gorący prysznic lub kąpiel. Para wodna powinna wyrównać zagniecenia.
Dzięki tym zabiegom i rozsądnemu korzystaniu z pralki oszczędzisz sobie przyjemności prasowania i zyskasz więcej czasu na to, co naprawdę lubisz.