Darfur
Darfur stanowi klasyczny przykład walki etnicznej, pomiędzy czarnoskórą ludnością miejscową, a Arabami, którzy dążą do podporządkowania regionu. Oczywiście, wszelkie walki, wynikają w dużej mierze z zachowań nietolerancyjnych. Ludzie, nie akceptują innych grup etnicznych, przez co dochodzi do ciągłych rozruchów. Oczywiście, światowe organizacje na rzecz pokoju, prężnie działają, aby w jak największym stopniu zapobiec zbrodniczym działaniom i rozruchom na tle etnicznym. Darfur jest przykładem państwa upadłego, w którym, na każdym kroku łamane są prawa człowieka, dziecka. Dochodzi do ciągłych konfliktów, które w żaden sposób nie mogą zostać ujarzmione. Sytuacja jest niepomiernie ciężka, zwłaszcza, że mało, kto odważyłby się przybyć do państwa z agrożonego. Nietolerancja i dyskryminacją są wielką siłą, to właśnie poprzez zatajone waśnie i spory, dochodzi do licznych nadużyć i łamania praw ludzi. „Według UNICEF w Darfurze walczy obecnie od 7 do 8 tys. dzieci. Większość z nich zasila szeregi ugandyjskiego ugrupowania partyzanckiego o nazwie Armia Oporu Pana (LRA), które działa również na terytorium Sudanu. Szef UNICEF w Sudanie Nils Kastberg ocenił, że poza uniemożliwieniem rekrutacji dzieci do grup zbrojnych porozumienie ma na celu zapobieganie atakom w szkołach, wykorzystywaniu seksualnemu oraz wyzyskowi dzieci.
Trwający od 2003 roku konflikt w Darfurze wybuchł, gdy czarnoskórzy rebelianci wystąpili przeciwko zdominowanym przez Arabów władzom w stolicy kraju, Chartumie oraz arabskim milicjom dżandżawidów, dokonującym czystek etnicznych na terenach zamieszkanych przez ludność czarnoskórą. Szacunkowe dane ONZ mówią o 300 tys. ofiar śmiertelnych wojny w Darfurze i o 2,7 miliona uchodźców. Rząd w Chartumie ocenia liczbę zabitych na 10 tysięcy. Przemoc w trwającym od siedmiu lat konflikcie wzrosła, kiedy na początku maja JEM ogłosił, że zamraża swój udział w rozmowach pokojowych z centralnym rządem w Chartumie. JEM oskarżył wówczas Chartum o złamanie wcześniejszego zawieszenia broni.”
Chyba żaden region na świecie nie jest tak narażony na konflikty i spory etniczne, jak Afryka Środkowa i Azja. Dochodzi tam, bowiem, do starcia dwóch przeciwstawnych sił, które w żaden sposób nie chcą dojść do porozumienia. Niestety, ludzie od zawsze byli nietolerancyjni i prawdopodobnie zawsze będą. Nietolerancja jest potrzebna, jedynie wtedy, kiedy potrafimy rozsądnie z niej korzystać. Człowiek, który nie toleruje danego stylu życia, danej grupy etnicznej lub narodowościowej, powinien najpierw poznać zasady, którymi rządzi się ta grupa. Niestety, nie zawsze nietolerancja wiąże się z dogłębnym poznaniem problemu, czasami wynika z nietolerancji, bądź co gorsza, z krzewienia stereotypów, które w żaden sposób nie mają pokrycia w rzeczywistości. Stereotypy są pewnym uproszczeniem myślowym, którym posługujemy się, kiedy nie mamy pojęcia o danej rzeczy. Zawsze, albo prawie zawsze są krzywdzące dla danej społeczności i sprawiają, że postrzegamy istniejący porządek rzeczy, nie tak, jak powinien być postrzegany.