Akceptacja
Różnica pomiędzy akceptacją i tolerancją jest dość trudna do wychwycenia. Niestety, nie zawsze człowiek tolerancyjny, potrafi zaakceptować dane zachowania. Posłużę się przykładem. Jeżeli wyznajemy religię chrześcijańska, wiemy doskonale, że nie możemy skreślać ludzi ze względu na ich status materialny, albo wykonywane zajęcie. Jesteśmy tolerancyjni wobec odmienności, co oznacza, że nie buntujemy się przeciwko obecnemu stanowi rzeczy. Akceptacja jest już wyższą formą tolerancji, bowiem nie tylko dajemy nieme przyzwolenie na istniejący stan rzeczy, lecz także nie widzimy nic złego w promocji działalności. Oczywiście, z treści nie wynika jednoznacznie, czy tolerujemy, czy przeszliśmy już do stanu akceptacji istniejącego porządku społecznego. Jest to niezwykle newralgiczna kwestia, w związku z czym powinniśmy ostrożnie wydawać sądy. Akceptacja jest niezwykle ciężką sprawą, jako, że zwykle wiąże się ze sprzeniewierzeniem pewnych norm oraz przewartościowaniem własnego systemu myślowego. Musimy nie tylko zdać sobie sprawę, iż poglądy wyznawane przez innych ludzi są dobre, ale także uświadomić sobie, iż nie stoją w sprzeczności z naszymi własnymi normami. Jednym z najwyraźniejszych, a zarazem najlepszych przykładów, które ukazują nam , iż przeciwności i odmienności mogą się przyciągać jest przykład tolerancji religijnej, Tolerancja religijna wykonała kilka ważnych kroków na przód, po manifeście wydanym przez Jana Pawła II. Postulował On, że ekumenizm jest jedyną i właściwą drogą, którą powinien iść każdy chrześcijanin. Religia ma przede wszystkim jednoczyć, a nie dzielić. Wszyscy wierzymy w jednego Boga, tylko, że niekiedy przybiera on kilka postaci. Nie oznacza to jednak, że niektórzy są gorsi od innych. Wszyscy jesteśmy tacy sami, mamy takie same marzenia i dążenia. Niestety, większość ludzi, nadal poddaje się stereotypom i nie chce wierzyć w równość i wolność społeczną. Jesteśmy bombardowani hasłami o tolerancji i wzajemnej akceptacji, jednak nie zdajemy sobie sprawy, iż są to tylko slogany. Tolerancje i akceptację każdy powinien nosić w sercu. Potrzebna jest do tego gruntowna reedukacja społeczeństwa i przewartościowanie. Każdy człowiek jest inteligentny na swój sposób i nie rodzi się z jakimiś barierami i uprzedzeniami. To społeczeństwo wpaja pewne wartości, które wbijane do głowy przez długie lata, powodują znaczne zmiany w myśleniu oraz patrzenie pod innym kątem na pewne sprawy. Im dłużej będziemy zagłębiać się w chorą nienawiść, tym dłużej będziemy pozostawać w stanie permanentnego marazmu i wzajemnej nienawiści. Jeżeli nie potrafimy kogoś akceptować i pokochać, powinniśmy przynajmniej go tolerować i nie szerzyć haseł, które niewątpliwie ranią drugą osobę. Należy pamiętać, iż nie wszystkie nasze zachowania są zgodne z obowiązującym kodeksem moralnym.